Tańsze kredyty hipoteczne. Dobre wiadomości dla kredytobiorców.

2016 r. to wciąż dobry moment na zaciągnięcie kredytu hipotecznego

Rok 2016 przyniósł kilka nowych informacji dla osób, które chciałyby kupić nieruchomość na kredyt. Banki nie tylko zmniejszyły liczbę udzielanych kredytów, ale również podniosły oprocentowanie dla nowych kredytów mieszkaniowych, co wyraźnie odbiło się na spadku zdolności kredytowej. Wynika to wprost z dodatkowych obciążeń nałożonych na banki. Chodzi oczywiście o podatek bankowy, ale również składki na fundusz wsparcia kredytobiorców, czy BFG. Nowe wymagania podnoszą koszty, a te banki przenoszą na swoich klientów. W efekcie średnie marże kredytowe wzrosły w ciągu ostatnich kilku miesięcy o kilka dziesiątych procenta.

Istotne znaczenie dla obniżenia zdolności kredytowej miało również oczekiwane przez Komisję Nadzoru Finansowego dostosowanie przez banki kosztów utrzymania gospodarstwa domowego do realnych poziomów. Obecnie, w związku z przyjęciem wyższych kosztów utrzymania do liczenia zdolności kredytowej, szczególnie przy rodzinach wielodzietnych, zdolność kredytowa spadła drastycznie.

Wykresy© Fotolia

Dobrą informacją dla kredytobiorców jest jednak aktualny poziom głównej stopy referencyjnej NBP, który wynosi zaledwie 1,50%.  Niski poziom stóp procentowych wpływa na stawki WIBOR oraz na średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych.  Na dzień 27.05.2016 roku stopa WIBOR 3M, będąca najczęściej podstawą do określenia wysokości oprocentowania kredytu, wynosi zaledwie 1,68%. Taka sytuacja powinna utrzymać się na polskim rynku jeszcze przez jakiś czas, dopóki nie wzrośnie stopa inflacji – a wraz z nią stopy procentowe.

Mimo to, biorąc pod uwagę aktualne wartości stóp procentowych, wymagania dotyczące wkładu własnego oraz obniżoną zdolność kredytową wydaje się, że 2016 r. to wciąż dobry moment na zaciągnięcie kredytu hipotecznego.

Uzyskanie kredytu jeszcze trudniejsze może być w przyszłym roku. Osoba starająca się o kredyt hipoteczny od 2017 roku może spotkać się z jeszcze większymi oczekiwaniami banków co do wysokości wniesionego wkładu własnego w zakup nieruchomości. Rekomendacja KNF przewiduje obowiązkowy minimalny wkład własny na poziomie 20% jednocześnie pozostawiając furtkę dla klientów, którzy wniosą co najmniej 10% pod warunkiem ubezpieczenia brakującego wkładu własnego na poziomie kolejnych 10%. Jakie procedury w tym zakresie przyjmą poszczególne banki, dowiemy się w przyszłym roku.

Avatar

Szymon Makar

Doradca Finansowy

Makar Nieruchomości Finanse Ubezpieczenia

Udostępnij ten artykuł
468 ad