Medycyna ekologiczna w trosce o człowieka

Dr J. Krop: „Zdrowy dom to zdrowe ciało”

O medycynie ekologicznej pisaliśmy dotychczas sporo i w wielu kontekstach. Jest to przecież dziedzina nowa, nowatorska i wyrażająca troskę o zdrowie i życie człowieka. Medycyna ekologiczna różni się od tradycyjnej tym, że potrafi patrzeć na pacjenta i jego chorobę lub problem z perspektywy środowiska. Oznacza to, że widzi pacjenta na tle jego mieszkania, miejsca pracy, szkoły, żywności i życiowych kłopotów.

Mama i córka© iStockphoto

W swojej książce „Ratujmy się – elementarz medycyny ekologicznej” dr Józef Krop, kanadyjczyk polskiego pochodzenia, krok po kroku prowadzi nas przez zagadnienia medycyny ekologicznej pokazując, w jaki sposób należy organizować życie i otoczenie, by uniknąć wielu, tak powszechnych teraz, schorzeń określanych jako „cywilizacyjne”. Stosując się do tych zaleceń minimalizujemy ryzyko wszelkich alergii, depresji, unikamy czynników rakotwórczych czy warunkujących zaburzenia hormonalne.

Przede wszystkim powinniśmy zatroszczyć się o nasze domy, w których spędzamy dużo czasu, szczególnie jesienią i zimą. Warto więc rozejrzeć się po mieszkaniu, by w ciszy i spokoju przeanalizować, w jaki sposób zmienić przestrzeń, by cieszyć się lepszym zdrowiem i dobrym samopoczuciem.

Rezygnując ze sztucznych materiałów (np. mebli, wykładzin, tkanin obiciowych) pamiętajmy, że pielęgnacja naturalnych sprzętów wymaga bliskich naturze środków. Znamy już możliwości, jakie mają ocet, soda oczyszczona czy kwasek cytrynowy. Środki te nie tylko doskonale czyszczą, dezynfekują powierzchnię, lecz także nie uczulają, można je więc stosować nawet w domu, w którym mieszkają alergicy.

Jeśli wydaje się nam, że nie możemy żyć bez chemii, która przecież jest zarówno w środkach czystości, jak i kosmetykach, wybierzmy drogę łatwiejszą, bliższą jednak naturze. Czynniki równie, jeśli nie bardziej, skuteczne jak te zawarte w kremach do twarzy i ciała, znajdziemy w naturalnych olejkach. Olejek migdałowy odmładza i uelastycznia skórę, różany zapobiega zmarszczkom, z drzewa sandałowego odświeża, odkaża, oczyszcza. Naturalne olejki znajdziemy w sklepach zielarskich, aptekach. Są stosunkowo tanie, mają prosty skład, są bezpieczne. I działają lepiej niż najdroższy krem. Polecane są szczególnie ciężarnym i dzieciom, również niemowlętom. Do mycia ciała stosujmy szare mydło, mydło glicerynowe, bezzapachowe płyny niezawierające oleju mineralnego, parabenów, emolientów. Agresywne, zapachowe mydła i żele wysuszają skórę, mogą powodować alergię oraz w dłuższym czasie negatywnie wpływać na organizm.

Podczas jesiennej słoty łatwo się przeziębiamy, tracimy energię. Świetnym sposobem na wzmocnienie jest światłoterapia i aromaterapia. Wdychanie oparów olejków aromaterapeutycznych doda nam sił witalnych, oczyści organizm, pobudzi krążenie i pracę mózgu. Natomiast światło pomoże skórze wytworzyć niezbędną witaminę D3 i zrelaksować się.

Czystość i świeżość w mieszkaniu to również kwestia stosowania odpowiednich olejków i olejów. Oliwa z oliwek czy z wytłoczyn oliwek jest świetnym środkiem zabezpieczającym drewniane parkiety i panele. Olejek herbaciany możemy dodać do proszku do prania, dezynfekuje, zabija roztocza. Świetnie też się sprawdzi jako dodatek do wody, którą myjemy meble. Coraz większą popularność zyskuje czyszczenie parą wodną. Gorąca para doskonale zabija bakterie, grzyby, roztocza. Jest też bezpieczna dla paneli, kafli, mebli, również lakierowanych, okien itp.

Niebagatelne znaczenie ma również jakość powietrza, którym oddychamy. Należy więc regularnie wietrzyć wszystkie pomieszczenia w domu, dbać, by powietrze nie było zbyt suche, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Suche powietrze sprawia, że wysusza się śluzówka górnych dróg oddechowych, przez co wirusy mają do nas łatwiejszy dostęp. Natomiast zbyt duża wilgotność, szczególnie w połączeniu z ciepłem, staje się niebezpieczna. W takim środowisku łatwo rozwijają się grzyby i pleśnie, które bywają niebezpieczne, alergizują oraz obniżają odporność, przede wszystkim dzieci. Idealna wilgotność powietrza powinna utrzymywać się na poziomie 40-60 %. możemy również stosować filtry powietrza (HEPA, z węglem aktywowanym) oraz chodować w domu rośliny zielone, których znakomita większość ma pozytywny wpływ na domowy mikroklimat, pochłania promieniowanie z urządzeń AGD itp. Istotne jest, by rośliny traktować odpowiednio, zachowywać optymalną wilgotność ziemi i czystość.

O ile dr Krop nie poleca przechowywania pożywienia w plastikowych pojemnikach oraz picia wody z plastikowych butelek, zaleca filtrowanie wody. Możliwości są dwie, albo zakładamy filtr wody na główny zawór, by w całym domu mieć dostęp do czystej i bezpiecznej wody, lub też filtrujemy wodę węglem aktywowanym stosowaną do picia i gotowania. Bez względu na to, którą możliwość wybierzemy, działamy na korzyść swojego zdrowia.

Okazuje się, że proste czynności i rezygnacja z kilku produktów chemicznych, może odczuwalnie poprawić jakość naszego życia. Ekologiczne dbanie o dom nie tylko może być tańsze od tradycyjnego, lecz przede wszystkim sprawi, że będziemy czuć się lepiej we własnych czterech ścianach. Stany permanentnego zmęczenia, alergie, nadwrażliwości pokarmowe, nerwobóle, depresja najczęściej swoją przyczynę mają w negatywnie działającym na nas środowisku. Zanieczyszczenia, przetworzona żywność są po prostu szkodliwe i warto chyba poświęcić nieco energii, by odkryć, jakie czynniki działają na nas negatywnie, by wyeliminować je z otoczenia.

Nie ma przecież nic cenniejszego nad zdrowie nasze i naszych bliskich.

Beata Marcinowicz

Beata Marcinowicz

Udostępnij ten artykuł
Zobacz wszystkie nowe osiedla