INVESTOR PROPERTY

mocno rozpędza się na Zaodrzu Opola

,

Z inwestorem „Apartamenty Wyszomirskiego 8”, Marcinem Heffnerem i Jackiem Sydorem, właścicielami firmy Investor Property – rozmawia Mariusz Ciołeszyński z Opolskiego Rynku Nieruchomości.

Marcin Heffner i Jacek Sydor odważnie wkroczyli na rynek deweloperski w Opolu już kilka lat temu. Teraz całą uwagę koncentrują na Zaodrzu Opola, na ulicy Wyszomirskiego 8. To właśnie tam powstaje nowe kameralne osiedle w zabudowie szeregowej składające się z 14 apartamentów. Panowie z Investor Property podzielili się z naszymi czytelnikami nie tylko swoją innowacyjną strategią inwestycyjną, ale również dali nam się poznać jako bardzo przystępni, mający swoje pasje młodzi ludzie, którzy chcą pomagać innym spełniać swoje marzenia. Zapraszam do poznania szczegółów naszej rozmowy.

Mariusz Ciołeszyński: Zanim porozmawiamy o Waszej wielkiej pasji, którą widziałem wchodząc do biura, chciałbym rozpocząć naszą rozmowę od konkretów dotyczących branży deweloperskiej. Proszę powiedzieć jak panowie trafiliście do tej branży?

Marcin Heffner: Moja przygoda z rynkiem nieruchomości zaczęła się ok. 10 lat temu, pracowałem kilka lat w dużej firmie zajmującej się pośrednictwem w sprzedaży nieruchomości i kiedy nauczyłem się tej branży, to postanowiłem zostać samodzielnym przedsiębiorcą pracującym na własny rachunek. Nadal zajmowałem się obrotem nieruchomościami, ale brałem też udział w wielu szkoleniach aby ciągle podnosić swoje kompetencje. Na jednym z takich spotkań biznesowych, ok. 4 lata temu poznałem Jacka Sydora, który mi bardzo zaimponował swoim analitycznym podejściem do pracy. Zaczęliśmy nasz wspólny pierwszy projekt. Współpraca świetnie się rozwijała, docieraliśmy się w działaniu, a projekt okazał się wspólnym sukcesem, więc postanowiliśmy kontynuować naszą przygodę w branży nieruchomości.

Mariusz Ciołeszyński: Panie Jacku jak słyszę poznaliście się już kilka lat temu i ciągle lubicie ze sobą współpracować, w czym tkwi przyczyna takiego stanu rzeczy?

Jacek Sydor: Tak, pamiętam te początki, o których mówił Marcin – miał wtedy wystąpienie publiczne i mówił z dużym zapałem o rynku nieruchomości, który dla mnie był wtedy jeszcze nieznany, bo działałem w innej branży. Moją specjalizacją była informatyka, którą rozwijałem pracując dla dużych ogólnopolskich firm przy międzynarodowych projektach. Moje podejście do biznesu jest bardziej konkretne, analityczne, techniczne, a Marcin woli bardziej rzeczy związane ze sprzedażą, marketingiem, bezpośrednim kontaktem z klientami. Dlatego razem dobrze się uzupełniamy i współpraca faktycznie coraz lepiej nam się układa. Po tych kilku latach zdążyliśmy się już dotrzeć i jesteśmy gotowi na coraz większe wyzwania.

Mariusz Ciołeszyński: Rozumiem, że jesteście gotowi na większe wspólne inwestycje, dlatego działacie pod szyldem powołanej przez Was marki Investor Property. Czy tak będzie nadal?

Jacek Sydor: Dokładnie tak. Działamy jako Investor Property, natomiast powołujemy spółki do konkretnych zadań deweloperskich i w przypadku aktualnie realizowanej inwestycji, tzn. Apartamenty Wyszomirskiego 8, jest to spółka Investor Property Developer Sp. z o.o. Sp. kom. Do kolejnych projektów będzie to Inwestor Property z jakimś dodatkowym, charakterystycznym trzecim członem.

Marcin Heffner: Chcemy żeby każdy nasz nowy projekt był kojarzony z marką Investor Property, za którą stoją konkretne osoby, z którymi zawsze można się dogadać. Nawet długo po zakończonej naszej inwestycji jesteśmy otwarci, aby pomóc naszym Klientom rozwiązać ich problem, gdyby zaszła taka potrzeba. Dołożymy starań, żeby nasi Klienci zawsze czuli się bezpiecznie użytkując swoje apartamenty, które dla nich zbudowaliśmy.

Mariusz Ciołeszyński: To ciekawy model biznesowy, potrzebny na rynku deweloperskim – porozmawiajmy trochę o nim, jak panowie to widzicie w praktyce?

Marcin Heffner: Wystarczy trochę empatii, żeby wczuć się w położenie ludzi, którzy podejmują często największą decyzję finansową w swoim życiu. Chcą wybrać dobrą ofertę na rynku nieruchomości, ale przede wszystkim chcą czuć się bezpiecznie mieszkając w swoim wymarzonym domu. Bezpieczeństwo to priorytet również dla nas, dlatego my, jako Investor Property, jesteśmy zdania, że nie można na wszystkim oszczędzać, że bezpieczeństwo kosztuje, a dewelopera musi być stać na to, aby zapewnić swoim Klientom komfort. Nie tylko wynikający z dobrego, funkcjonalnego projektu, ale również ze spokoju i poczucia bezpieczeństwa po zakończeniu transakcji. Staramy się zapewnić naszym Klientom więcej niż to, co mają w standardowej umowie gwarancyjnej.

Jacek Sydor: Dużo nauczyliśmy się z naszego wcześniejszego projektu budynku w zabudowie bliźniaczej cztero-mieszkaniowej na ul. Skłodowskiej. To był nasz pierwszy projekt, docieraliśmy się jeśli chodzi o współpracę z firmami wykonawczymi, nie obyło się bez drobnych potknięć, z których musieliśmy wyciągnąć wnioski.

Mariusz Ciołeszyński: Nie jest to takie proste, prawda?

Marcin Heffner: Ale dzięki temu, że jesteśmy gotowi przyznać się do naszych błędów i je naprawić, cały czas się rozwijamy i stajemy się coraz lepsi na rynku budowlanym. Staramy się myśleć nie tylko o swoim interesie, ale również o naszych partnerach. Tamten projekt mieszkaniowy zrealizowaliśmy z sukcesem, sprzedaliśmy wszystkie lokale, a nowi właściciele na ulicy Skłodowskiej mogą zawsze na nas liczyć, gdyby potrzebowali pomocy.
Po tych doświadczeniach postanowiliśmy pójść dalej – mamy swój model, dzięki któremu porozumiewamy się nie tylko z podwykonawcami, ale również z właścicielami działek budowlanych. Proponujemy im często porozumienie, dzięki któremu dostają od nas po prostu więcej pieniędzy za swoje działki. Rozumiemy, że dobrych działek pod inwestycje mieszkaniowe jest coraz mniej w Opolu, dlatego szanujemy tych, którzy chcą z nami współpracować i sprzedać właśnie nam swoją unikalną działkę za uczciwą cenę. Kierujemy się zasadą Wygrana-Wygrana, tzn. że po negocjacjach obie strony mają być zadowolone z ustalonej ceny i chętne do dalszej współpracy.

Mariusz Ciołeszyński: Czy ten model biznesowy jest rentowny?

Marcin Heffner: W biznesie chodzi o to, żeby zarobić. Problem polega na tym, że wiele firm szuka oszczędności wszędzie. My też szukamy oszczędności, ale nie odbywają się one po pierwsze: kosztem klienta, a po drugie: kosztem właściciela działki. My jesteśmy w stanie tak to policzyć i tak zoptymalizować projekt, który realizujemy na danej działce, żeby to się wszystkim stronom opłacało. Nie mamy większych problemów ze znalezieniem takich działek, bo zawsze mamy dobry kontakt z ich właścicielami.

Mariusz Ciołeszyński: A jak wasza firma Investor Property radzi sobie z Klientami i podwykonawcami w całym procesie budowlanym danej inwestycji? Czy rynek docenia ten model biznesowy?

Marcin Heffner: Myślę, że jest to proces, który cały czas dopracowujemy i stronimy od podejścia, że Klient jest fajny jak wpłaca pieniądze i podpisuje umowę. My staramy się być z naszymi Klientami w miarę blisko – jeśli coś się dzieje, jest jakiś problem, to nie uciekamy, nie spychamy problemów na innych. Sami rozwiązujemy sprawy, z którymi nasi klienci się zgłaszają, ale też wyciągamy wnioski w kolejnych inwestycjach, staramy się bardziej dopracowywać po pierwsze projekt, a po drugie kwestie wykonawstwa.

Jacek Sydor: Bardzo dużą wagę przykładamy do wyboru firm, z którymi współpracujemy, ponieważ naszym kryterium nie jest tylko cena, ale też referencje i jakość wykonanych robót, dlatego nie oszczędzamy pieniędzy na jakości. Mamy kierownika budowy, ale też dedykowanego inspektora, który realizuje i sprawdza każdy istotny etap tego przedsięwzięcia. Bardzo przykładamy do tego wagę, aby ta jakość była wyznacznikiem naszej budowy. Wyciągamy też wnioski: jeśli jakiś element był nie do końca taki jak byśmy sobie życzyli, to trzeba go zastąpić, wymienić na taki, aby był optymalny w następnym projekcie.

Marcin Heffner: Pytał pan czy rynek docenia ten model biznesowy? Jestem przekonany, że tak – wystarczy zobaczyć na naszą inwestycje na Wyszomirskiego 8. Jeśli chodzi o sprzedaż, mamy najświeższe dane – sprzedaliśmy 65 proc. inwestycji, więc uważamy, że to jest bardzo dobry wynik. Biorąc pod uwagę bardzo krótki czas trwania sprzedaży. Jesteśmy przekonani, że warto iść tą drogą razem z ludźmi, którzy myślą podobnie. My chcemy nadal się rozwijać jako firma i jako właściciele tej firmy. Chcemy, żeby nasi klienci dostrzegali też to, że to nie jest tak, że mamy jeden schemat i będziemy się go trzymać bez względu na otoczenie, my się też adoptujemy do tego, jakie są warunki finansowe na rynku i aktualne potrzeby naszych Klientów.

 

Mariusz Ciołeszyński: Porozmawiajmy o tej nowej inwestycji, na Wyszomirskiego 8, do jakich klientów jest ona skierowana?

Jacek Sydor: Inwestycja skierowana jest przede wszystkim do takich osób, które na przykład mieszkają w bloku, a chcą podnieść sobie standard i zamieszkać w domu niekoniecznie wydając na taką inwestycję pół miliona, poza tym do takich osób, które nie szukają tak dużych metraży oraz takich, którzy szykują się np. do emerytury i chcieliby zamienić mieszkanie na wyższym piętrze w bloku bez windy na parter. Oferta jest więc skierowana do szerokiego grona odbiorców, to nie jest produkt Premium. Jego cena jest przystępna i metraż optymalny.

Mariusz Ciołeszyński: Co możemy powiedzieć jeszcze o lokalizacji tej inwestycji?

Jacek Sydor: Rejon miasta, w którym powstaje inwestycja jest znany wszystkim Opolanom. My, jako deweloperzy przykładamy wielką wagę do lokalizacji, nie chcemy budować w przypadkowych miejscach i przekonywać klientów, że tu będzie fajnie za 10 lat. Budujemy w miejscach, które Opolanie znają i cenią oraz mogą w szybki i łatwy sposób dojechać do centrum miasta. Wiemy, że takie atuty klienci bardzo doceniają.
Nasz produkt jest skierowany również do rodzin i osób aktywnych, a więc blisko jest szkoła, przedszkole, sklepy, market, restauracja, wyspa Bolko, basen Wodna Nuta. Do centrum jest ok. 10 minut, a z drugiej strony jest tu oaza ciszy i bliskość terenów rekreacyjnych.

Mariusz Ciołeszyński: Jaka jest wielkość inwestycji, ile jest tam mieszkań? Czym się wyróżniają?

Marcin Heffner: W tej inwestycji postawiliśmy na dwa typy mieszkań: mieszkanie na parterze: mniejsze, trzypokojowe o metrażu 62 m kw., to jest mieszkanie z ogrodem, natomiast na piętrze jest mieszkanie czteropokojowe o metrażu 75 m kw., dodatkowo do wykorzystania z powierzchnią strychową i tu stawiamy przede wszystkim na rodziny. Mieszkania są przeznaczone między innymi dla osób, które planują się przenieść z blokowisk, często są to osoby z Zaodrza, które się przyzwyczaiły do tego miejsca i nie chcą go zamieniać na inne, ale mieszkanie na wyższych piętrach w tłumie sąsiadów nie jest już dla nich akceptowalne – chcą się stamtąd wyprowadzić i my im dajemy taką możliwość. Celujemy w klientów, którzy chcą podnieść jakość swojego życia zmieniając dotychczasowe otoczenie, jednocześnie nie rujnując się.

Mariusz Ciołeszyński: W Opolu średnia cena za metr kwadratowy nowego mieszkania już dawno przekroczyła 5 000 zł za metr kwadratowy, a za apartament na ul. Wyszomirskiego ile trzeba zapłacić? To pytanie do pana Jacka, bo to kwestia bardziej analityczna?

Jacek Sydor: To nasz atut i potwierdzenie modelu biznesowego, o którym rozmawialiśmy. Cały czas pracujemy nad optymalizacją kosztów i chcemy zaproponować atrakcyjny produkt w bardzo dobrej dla Klienta cenie. Ceny naszych apartamentów na ulicy Wyszomirskiego 8 kształtują się na poziomie między 337.900 zł, a 367.900 zł, w zależności od wielkości mieszkania i ogrodu. Ale to są ceny zaczynające się poniżej 5 000 zł za metr kwadratowy. I w tej cenie nasz Klient kupuje funkcjonalne mieszkanie już z solidnymi drzwiami drewnianymi, roletami elektrycznymi i dwoma miejscami postojowymi przed budynkiem. To wszystko dostaje w tej cenie i nic już nie dopłaca.

Marcin Heffner: Realizujemy inwestycję zgodnie z ustawą deweloperską, mamy zapewnione inwestowanie własne na poziomie 30 proc., pozostałą część realizujemy z wkładu klientów. Oczywiście te wpłaty są zabezpieczone na rachunku powierniczym w banku, z którym mamy zawartą umowę i środki będą uwalniane proporcjonalnie do wykonywanych robót. Dlatego inwestycja jest bardzo bezpieczna dla Klientów.

Mariusz Ciołeszyński: Na koniec, panie Marcinie, kilka słów o planach Investor Property na przyszłość, bo ta inwestycja wkrótce zostanie sprzedana, i co dalej?

Marcin Heffner: Aktualnie skoncentrowaliśmy się na Zaodrzu Opola, bo jak wiadomo, jest to jedno z najbardziej dynamicznie rozwijających się miejsc i kolejną inwestycję planujemy w Szczepanowicach, będziemy tam realizować inwestycję polegającą na budowie 10 lokali mieszkalnych w metrażu ok. 70 m. kw.,
każdy będzie dwupoziomowy. Będziemy koncentrować się głównie na zabudowie jednorodzinnej, to propozycja dla osób, które mają dość blokowisk i chcą pomieszkać w wygodnym domu z ogrodem.

Mariusz Ciołeszyński: Myślę, że więcej o tej inwestycji porozmawiamy przy następnej okazji, a dzisiaj bardzo dziękuję za ciekawą rozmowę. Zanim skończymy, jeszcze wróćmy do Waszej pasji, którą widziałem wchodząc do biura. Te dwa nowe, czarne skutery, które stoją zaparkowane przed wejściem to, rozumiem, nie tylko pasja przedsiębiorczych osób, ale również symbol szybkiego rozwoju na rynku deweloperskim marki Investor Property. A błyskawiczna zwrotność w czasie jazdy takim skuterem przypomina o potrzebie elastyczności w obsłudze Klienta oraz współpracy z podwykonawcami i właścicielami nowych działek budowlanych. Czy dobrze zrozumiałem tę analogię? Jak, panie Marcinie i panie Jacku, łączycie pasję z branżą nieruchomości?

Marcin Heffner: Świetna analogia! Też tak to widzimy – jesteśmy w stanie bardzo szybko przemieszczać się po mieście, między budową, urzędami i wykonawcami. Nie stoimy w korkach, a dodatkowo jazda na mocnych skuterach sprawia nam przyjemność.

Mariusz Ciołeszyński: Jeszcze raz dziękuję panowie za rozmowę i życzę szerokiej drogi do kolejnych sukcesów na tym konkurencyjnym opolskim rynku nieruchomości.

Mariusz Ciołeszyński

Mariusz Ciołeszyński

Redaktor naczelny Opolskiego Rynku Nieruchomości

Udostępnij ten artykuł
Zobacz wszystkie nowe osiedla