Opolski Rynek Nieruchomości - czytaj online

NOWY NUMER JUŻ DOSTĘPNY

KWIECIEŃ 2021

CZYTAJ

Dobre, Bo Polskie – rozmowa z Izabelą Trojanowską

Rozmowa z Izabelą Trojanowską

Dobre, Bo Polskie – rozmowa z Izabelą Trojanowską

Rozmowa z Izabelą Trojanowską

AvatarBeata Marcinowicz

Beata Marcinowicz – Mam wrażenie, że nigdy nie brakowało Pani odwagi. Wystarczy przypomnieć sobie Pani występy na opolskiej scenie i kontrowersyjne kostiumy. Czy ma Pani odwagę spełniać marzenia?

Izabela Trojanowska – TAK , to prawda. Jak się już wybrało ten zawód , nie powinno się skradać na scenie i wstydzić , że się na nią wyszło.

© SYNAK & DZIECHCIARZ borysandseba@gmail.com

B. M. – Ile razy gościła Pani na scenie opolskiego amfiteatru i który z festiwali najbardziej zapadł Pani w pamięci?

I. T. – W amfiteatrze występowałam wielokrotnie i za każdym razem to było dla mnie wielkie przeżycie. Chyba jednak najbardziej utkwił mi w pamięci mój pierwszy występ w roku 1980. Nikt się mnie tam nie spodziewał, byłam ewidentnie dla wszystkich dużym zaskoczeniem.

B. M. – Współpracowała Pani między innymi z Romualdem Lipką, Tadeuszem Nalepą, Andrzejem Mogielnickim. Którego z artystów darzy Pani największym sentymentem, a który wywarł największy wpływ na Pani życie?

I. T. – Zdecydowanie team Romuald Lipko i Andrzej Mogielnicki! Piosenki, które napisali dla mnie w 1980-tym roku funkcjonują do dzisiaj.

B. M. – Publikację płyty nagranej z Tadeuszem Nalepą wstrzymała cenzura. “Pożegnalny cyrk” ukazał się dopiero  11 lat później. Jak z perspektywy czasu ocenia Pani ówczesny ustrój, wydarzenia i nastroje panujące wśród artystów?

I. T. – To były  politycznie ciekawe czasy dla Polski. Marzyliśmy o tym, żeby runął mur, ale wydawało się to nierealne. Andrzej Mogielnicki, który pisał dla mnie wówczas teksty, nie miał lekko. Cenzura utrącała teksty, musiał posługiwać się ukrytymi finezyjnie symbolami. Trzeba przyznać, że był w tym absolutnym mistrzem .

B. M. – Od zawsze wzbudzała Pani emocje. Zarówno wśród publiczności, jak i najbliższego otoczenia. Kontrowersja to Pani drugie imię?

I. T. – Wychodzi na to, że chyba tak. To ciekawe, bo prywatnie  nie mam nic wspólnego z moim wizerunkiem scenicznym. Jest jednak klamrą łączącą jedno i drugie – nie lubię się nudzić.

B. M. – Pani ostatnia płyta, “Na skos”, ukazała się prawie rok temu. Czego fani mogą spodziewać się w najbliższej przyszłości?

I. T. – Od roku współpracuję z Wytwórnią Płytową Universal. Właśnie wydają serię płyt pod szyldem “Dobre, Bo Polskie “. Wyjdzie też moja płyta, złożą się na nią piosenki najlepsze, jakie kiedykolwiek nagrałam – polecam!

Izabela Trojanowska

Artystka debiutowała w 1972 roku biorąc udział w licznych festiwalach, także w Opolu. To doceniono jej talent i otrzymała nagrodę „za debiut”.

W 1980 roku rozpoczęła współpracę z Budką Suflera i Romualdem Lipką. Jej pierwszym hitem była piosenka „Tyle samo prawd, ile kłamstw”. Na festiwalu w Opolu wylansowała piosenkę „Wszystko, czego dziś chcę” wzbudzając wielkie zainteresowanie nie tylko przebojem, ale też strojem – czarnym, męskim garniturem, białą koszulą i krawatem. Jury festiwalu doceniło ten występ przyznając nagrodę.

Płyta „Izabela Trojanowska” z 1990 roku ukazała się w Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Ostatnia płyta artystki ukazała się w 2016 r. Nosi tytuł „Na skos”. Znalazło się na niej 11 piosenek skomponowanych dla Izabeli Trojanowskiej przez Jana Borysewicza.

Od 1997 kreuje rolę Moniki Ross-Nawrot w serialu „Klan”.

Avatar

Beata Marcinowicz

Udostępnij ten artykuł
Zobacz wszystkie nowe osiedla