Czy masz plan finansowy na ten rok ?

W gąszczu finansowych zobowiązań i praktyk możemy potrzebować pomocy. Warto wtedy sięgnąć po sprawdzone i godne zaufania stanowisko specjalistów.

Styczeń to dla wielu z nas miesiąc szczególny. Nie tylko dlatego, że wymieniamy kalendarze. Z wielkim zapałem zresztą, chcemy działać w zupełnie nowy i bardziej dynamiczny sposób. Obiecujemy więc sobie i bliskim co zmienimy w sobie i w otoczeniu, jak wiele zrobimy, dokąd pojedziemy. Planujemy też nasze finanse. Choć akurat noworoczne postanowienia finansowe dotyczą zaledwie 40% wszystkich naszych postanowień. A mniej niż co piąty Polak ich dotrzymuje (wg badań przeprowadzonych przez ING).

A przecież warto zastanowić się nad stanem naszego kapitału i zaplanować strategię działania. Może właśnie rok 2016 stanie się rokiem naszego sukcesu. Wystarczy tylko w krąg swoich noworocznych postanowień włączyć cztery kolejne, które zapewnią nam finansowe bezpieczeństwo.

Po pierwsze konsekwentnie zmniejszaj dług, a powiększaj swoje oszczędności. Jeśli w nowy rok wchodzimy z długami trzeba tak zaplanować domowy budżet, by całkiem się ich pozbyć lub przynajmniej zmniejszyć ich wartość. Zacznijmy więc od spłacania najdroższego długu. W zdobyciu pieniędzy na ten cel pomogą nam opisywane już w poprzednich numerach sposoby organizacji domowego budżetu i kontroli wydatków. I nawet jeśli wydaje nam się, że pieniądze wydajemy wyłącznie na niezbędne artykuły, sprawdźmy, wynotujmy z paragonów, jakie zakupy robimy, w jakiej ilości i czy na pewno wszystko jest nam potrzebne, czy nic się nie marnuje. To podstawowy krok do zebrania pieniędzy na pozbycie się długów. W tym wypadku liczy się każda kwota, bo przecież “ziarnko do ziarnka…” A jeśli mamy ten komfort, że nie wiszą nad nami kredyty zadbajmy o oszczędności. Nawet niewielkie, lecz dobrze ulokowane przyniosą zysk. Nie musi to być zysk spektakularny, ważne, by był stały. Pamiętajmy również, że oszczędzanie i inwestowanie to proces. Tutaj potrzebne są lata, by poczuć różnicę i móc czerpać korzyści z lokowanych pieniędzy.

Po drugie zanim weźmiesz kredyt, zrób biznes plan. Nawet jeśli wydaje się nam, że biznesplan to narzędzie dla biznesmenów, korzystajmy z niego. Zacznijmy od tego, na co zamierzamy wydać kredyt i czy faktycznie jest nam niezbędny. Przecież nie zawsze wydajemy pieniądze na artykuły pierwszej potrzeby. Jeśli już podjęliśmy decyzję przede wszystkim policzmy, czy będzie nas stać na spłatę comiesięcznych rat, skąd faktycznie weźmiemy na nie pieniądze po opłaceniu mieszkania, zajęć dodatkowych dzieci, rachunków, odłożeniu funduszy na jedzenie, leki, ubrania. Musimy być zabezpieczeni, spłata raty kredytu nie może rujnować naszego domowego budżetu. Rozważmy też, co w sytuacji, kiedy spotkają nas różnego rodzaju kłopoty, np. kiedy stracimy pracę, złamiemy nogę i przez dłuższy czas nie będziemy mogli pracować. Często sami nie myślimy o tym, że los może nas doświadczyć. A w takich sytuacjach warto wziąć to pod uwagę.

Fotolia_73776275© Fotolia

Po trzecie planujmy, planujmy, planujmy, przede wszystkim większe wydatki. Wielu z nas powie, że nie sposób przewidzieć wielu wydatków, to prawda, jednak kilka spraw jesteśmy w stanie określić. Chociażby kolonie dziecka, zakupy do szkolnej wyprawki itp. Wygospodarujmy więc w każdym miesiącu niewielką nawet kwotę, 100-200 zł i odkładajmy je na tzw. jakiś konkretny cel. Dzięki temu, nawet jeśli nie unikniemy nadzwyczajnych i nagłych wydatków, to nie będą one aż takim szokiem dla nas.

Po czwarte i najważniejsze, nie wydawajmy więcej niż zarabiamy. To właśnie życie ponad stan rujnuje nasze domowe budżety, a często i całe życie doświadczając nas bolączką kredytów konsolidacyjnych czy chwilówek, nieraz niosąc ze sobą znacznie poważniejsze konsekwencje. W zasadzie przestrzeganie tej zasady jest proste. Wystarczy kontrolować budżet i nie bazować na takich instrumentach, jak debet czy karta kredytowa. Czasem lepiej ich po prostu nie mieć. A jeśli już korzystamy, róbmy to z głową, niech staną się narzędziem, źródłem zysku i przyjemności, a nie kosztem. Jeśli solidnie podejdziemy do kwestii organizacji domowego budżetu i zapanujemy nad wydatkami, szybko okaże się, że nie musimy wydawać więcej niż zarabiamy, bo wydajemy rozsądniej.

W gąszczu finansowych zobowiązań i praktyk możemy potrzebować pomocy. Warto wtedy sięgnąć po sprawdzone i godne zaufania stanowisko specjalistów. Jednym z nich jest Bodo Schafer, którego książka “Droga do finansowej wolności” stała się światowym bestsellerem. W książce tej znajdujemy szereg wskazówek, w jaki sposób możemy osiągnąć finansowy sukces i stabilizację oraz jak je wykorzystać, by przez całe życie cieszyć się finansową niezależnością. Jak twierdzi sam Schafer “Pieniądze mogą nam uniemożliwić wykorzystanie tkwiących w nas zdolności twórczych albo pomóc nam w tym, żebyśmy je w pełni wykorzystali”.

Seweryn Werda

Seweryn Werda

Dyrektor regionalny, konsultant finansowy, inwestor
„Diament”– Doradcy Finansowi Sp. z o.o.
www.diament-df.pl
tel. kom. 604 903 205, s.werda@diament-df.pl

Udostępnij ten artykuł
468 ad