Ceny mieszkań rosną w całej Europie

Czy grozi nam powtórka z 2008 roku?

Według danych Eurostatu, które co jakiś czas przedstawiamy w ORN, ceny mieszkań mierzone tzw. indeksem cen domów HPI, wzrosły w pierwszym kwartale 2019 roku średnio o 4 proc. Dla wyjaśnienia podajemy definicję indeksu cen domów (HPI), to mierzenie zmian cen średnio ważonych wszystkich nieruchomości mieszkalnych (mieszkań, domów jednorodzinnych, domów w zabudowie szeregowej, bliźniaczej) nabywanych przez gospodarstwa domowe, zarówno nowo wybudowanych, jak i z rynku wtórnego, niezależnie od ich ostatecznego wykorzystania i niezależnie od ich poprzednich właścicieli*Internet: https://data.europa.eu/euodp/pl/data/publisher/estat.

Wzrost cen mieszkań w Polsce daje nam szóstą pozycję w Unii Europejskiej i wynosił w pierwszym kwartale 2019 roku aż 8,1 proc.
Na czele stawki są Węgry ze wzrostem 11,3 proc. i Czesi – 9,4 proc.
W Niemczech wzrost cen nieruchomości mieszkalnych był na poziomie 5 proc, w Belgii 3,6, we Francji 2,9 a w Wielkiej Brytanii 1,5 proc.
Jak widać kraje o ustabilizowanej gospodarce dynamikę wzrostów cen mają wyraźnie niższą w porównaniu z państwami Europy Środkowej i d. Jugosławii.

© Fotolia

Nie są to dobre wiadomości, gdyż każdy wzrost cen przybliża nas do kryzysu, czym bardziej dynamiczny, tym ryzyko załamania bliższe. Rynek mieszkaniowy jest szerokim segmentem gospodarki, na który składają się min. przemysł materiałów budowlanych, maszyn i urządzeń, transport, a w tych sektorach następują sukcesywnie wzrosty cen od połowy 2018 roku. Ceny gruntów również mają wpływ na ceny mieszkań, podobnie jak sukcesywnie wzrastające koszty pracy.

Na opolskim rynku pierwotnym na początku 2018 roku ceny kształtowały się na poziomie od 4,8 do 5,4 tys. zł za jeden m. kw. W połowie 2019 roku jest to już od 5,8 do 6,5 tys. zł. Co prawda pokazały się kominowe ceny powyżej 7 tys. zł za m. kw., a nawet 8,0, ale takie przesterowania cenowe zweryfikuje sam rynek i wydaje się, że nie znajdą realnego zainteresowania wśród Opolan. Do końca roku rynek pierwotny powinien utrzymać średni poziom cen za metr kwadratowy w wysokości 6,2 – 6,3 tys. zł.

Co przyniesie przyszły rok, będziemy pod koniec roku dokonywać próby prognozy.
Na pewno nie można już liczyć na spadki cen mieszkań w bliskiej przyszłości.

Andrzej Jakiel

Andrzej Jakiel

Analityk i doradca rynku nieruchomości, prezes OSRN, wiceprezydent FPPRN, Mediator Polska

Udostępnij ten artykuł
Zobacz wszystkie nowe osiedla